Pałac Branickich
Podstawowe dane:
Rok zbudowania: 1753
Rok odbudowy: 1949
Projektanci: Jan Zygmunt Deybel
Lokalizacja: ul. Miodowa 6
Ten piękny, rokokowy pałac znajduje się przy ul. Miodowej 6, naprzeciw wylotu tunelu Trasy WZ. Na pierwszy rzut oka budynek może wydać się nieco nieforemny, jest bardzo długi i dość niski. Jeśli jednak przyjrzymy mu się bliżej, z pewnością się spodoba. Elewację ozdabiają liczne upiększenia i rzeźby, stonowane barwy i detale budynku dodają mu klasy. Od strony ulicy Miodowej elewacja pałacu znajduje się tuż przy ulicy, natomiast od strony Podwala budynek poprzedzony jest dziedzińcem z bocznymi oficynami.
Pałac Branickich wziął swoją nazwę od Jana Klemensa Branickiego, hetmana wielkiego koronnego. Został wzniesiony jako jego warszawska rezydencja. Projektantem pałacu był Jan Z. Deybel. Jego budowa trwała od 1740 do 1753 roku. W II połowie XVIII wieku budynek był własnością Izabeli Branickiej, siostry Stanisława Augusta Poniatowskiego. Wnętrza pałacu zostały wtedy przebudowane, według projektu Jana Chrystiana Kamsetzera, nadwornego architekta króla Stanisława Augusta. W późniejszych latach pałac kilkakrotnie zmieniał właścicieli, na początku XIX wieku należał do rodziny Niemojewskich, później do Stanisława Sołtyka, a następnie do Franciszka Salezego Potockiego - któremu komunistyczne władze odebrały własność w latach 40-tych XX w. na podstawie tzw. Dekretu Bieruta.
Niestety, pałac został częściowo spalony w 1939 roku, a ostatecznie zniszczony w 1944 roku. Jego rekonstrukcja miała miejsce w latach 1948-49, w czym pomocny okazał się obraz Canaletta "Ulica Miodowa" z 1777 roku. W okresie powojennym budynek był siedzibą biur urzędu miasta, jednak w 2008 roku został odzyskany przez spadkobierców Franciszka Salezego Potockiego.
Wśród licznych rzeźb zdobiących budynek można dostrzec rzeźbę małpy, znajduje się ona na południowym narożniku budynku (czyli tym najbliżej skrzyżowania Miodowej i Senatorskiej). Jest z nią związana pewna anegdota. Jak było wspomniane, budynek został odbudowany po wojnie w oparciu o jego wizerunek utrwalony na obrazie Caneletta. Podobno malarz ów, mimo ogromnej dbałości o szczegóły, miał w zwyczaju dodawać na swoich obrazach również pewne fikcyjne detale. Miała być nim również owa małpa. A jako że po wojnie pałac został odtworzony dokładnie w takiej postaci jak na obrazie, małpa stała się tym samym całkiem realna. :)
(C) 2001-2012 Maciej Błażejewski